Gliwickie skwery z nowymi patronami. Upamiętnią Sprawiedliwych i ojca taternictwa
Rada Miasta Gliwice zatwierdziła nazwy dla dwóch skwerów. Jeden z nich, przy ul. Józefa Poniatowskiego na Zatorzu, będzie nosił imię Leopolda Sochy i Stefana Wróblewskiego. Drugi, przy ul. Ignacego Domeyki w Żernikach, otrzymał imię Zdzisława Dziędzielewicza-Kirkina.
- Skwer na Zatorzu upamiętni dwóch Polaków, którzy w czasie wojny ukrywali Żydów we lwowskich kanałach.
- Drugi skwer w Żernikach zyskał patrona w osobie inżyniera i taternika, związanego z Gliwicami.
- Uchwały w tej sprawie podjęli gliwiccy radni.
Skwer na Zatorzu upamiętni bohaterów z czasów wojny
Skwer położony między jezdniami ul. Józefa Poniatowskiego, w sąsiedztwie Domu Pamięci Żydów Górnośląskich, będzie nosił imię Leopolda Sochy i Stefana Wróblewskiego. Obaj byli pracownikami lwowskich zakładów oczyszczania miasta. Od 30 maja 1943 do 27 lipca 1944 ukrywali w kanałach Lwowa grupę Żydów, za co otrzymali tytuł „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”.
Inicjatorką nadania nazwy była prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka. Leopold Socha po wojnie zamieszkał w Gliwicach, gdzie zginął tragicznie 12 maja 1946, ratując córkę spod kół sowieckiej ciężarówki. Stefan Wróblewski również osiadł w Gliwicach po przymusowych przesiedleniach. Zmarł 14 maja 1984.
Patronem skweru w Żernikach został inżynier i taternik
Skwer przy ul. Ignacego Domeyki w Żernikach będzie nosił imię Zdzisława Dziędzielewicza-Kirkina, ps. Dziędziel. Urodzony 25 września 1916 we Lwowie, był polskim inżynierem, taternikiem i alpinistą. W latach 30. XX wieku działał w harcerstwie, a od 1936 roku wspinał się w Tatrach. Był pionierem techniki hakowej w Polsce, projektując własne haki.
Po wojnie przyjechał do Gliwic, gdzie pracował jako projektant w Gliwickich Zakładach Hutniczych (później Biprohut). W 1949 roku współtworzył Koło Śląskie Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Katowicach. Szkolił kolejne pokolenia taterników, był ratownikiem TOPR i honorowym członkiem Klubu Wysokogórskiego. Zmarł 21 września 2010 w Gliwicach, uznany za ojca taternictwa. Z wnioskiem o nadanie imienia skwerowi wystąpił Klub Wysokogórski Gliwice.
Co to oznacza dla mieszkańców
Dla mieszkańców Gliwic to symboliczne wyróżnienie osób ważnych dla historii miasta. Nowe nazwy skwerów pojawią się na mapach i w systemach nawigacji. To także okazja, by poznać losy ludzi, którzy w trudnych czasach wykazali się odwagą i poświęceniem.
Informacje przekazał Urząd Miejski w Gliwicach.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!